LUDZIE PENDRIVE

Od zawsze marzeniem ludzi trzymających władzę spod różnych znaków było spowodowanie, aby masy były im powolne, czyli mówiąc bardziej współcześnie  – posłuszne.

Każdy z nas jest w stanie bez większego trudu przywołać w pamięci odniesienia do historii, sztuki, literatury, popkultury w których widać to dążenie. Władcy chcą władać. Im skuteczniej tym lepiej. Jedni robią to z pobudek, które uważają za szlachetne, inni są zdeprawowani do szpiku kości. Znamy to wszyscy. Nie chodzi tutaj, żeby pisać antysystemowe manifesty. Inspiracją do napisania tego bloga jest pewien nowy dla mnie wątek działalności CIA.

Projekt MKUltra, ściśle tajny projekt CIA z lat 50-60, którego celem  było zbadanie możliwości sterowania pracą ludzkiego mózgu i kontroli umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych (w tym środków psychodelicznych, m.in. LSD), bodźców elektrycznych, analizy fal mózgowych i form percepcji podprogowej. Według wielu relacji badania były często brutalne i odbywały się także na nieświadomych ich celu obywatelach USA, czasem z tragicznymi skutkami.

Przerażające prawda? Tym bardziej że dotyczyły kraju, który miał być gwarantem bezpieczeństwa Wolnego Świata. Z tych samych czasów pochodzą również metody stosowane przez drugą stronę. Komuniści stosowali metody tzw. prania mózgu po to, aby przeprogramować sposób myślenia u ludzi, u których taka zmiana była pożądana.

Podobnie jak dzisiaj z pendrivem. Masz urządzenie i jego zawartość zaczęła ci być zbędna. Potrzebujesz miejsce na nowy film, jakieś prezentacje, jakieś inne materiały. Kasujesz zawartość i wgrywasz nową.

Lata 50.-80. ubiegłego wieku to już prehistoria. Prawie wszystko się zmieniło. Jedno pozostało – są i zawsze będą ludzie, którym będzie zależało na programowaniu innych zgodnie ze swoimi aktualnymi potrzebami.

Zmienia się też wiele z powodu naszej niechęci do przemocy jawnej. Teraz są narzędzia dużo skuteczniejszego wpływania na nasze przekonania, wyobrażenia, postawy. Sami tych narzędzi pożądamy, jesteśmy od nich uzależnieni. Zmienia się jeszcze coś – kiedyś dawno temu mniej więcej było wiadomo kto próbował nami manipulować. Wiadomo też było po co – głównie dla celów wprost politycznych. Dzisiaj menażeria tych, którzy marzą o władzy nam umysłami jest niezwykle zróżnicowana. Jeszcze bardziej nieoczywiste są powody. Począwszy od biznesowych, przez ideologiczno-polityczne po obyczajowych i kryminalnych kończąc.

Pomyślmy, ile razy odruchowo reagowaliśmy na akcje w internecie, na zamieszczane opinie? Ile razy pod wpływem tych opinii coś kupiliśmy, kogo obraziliśmy, ile razy poszliśmy w złości na wybory tylko po to, żeby komuś zaszkodzić a nie wybrać zgodnie ze swoimi interesami? Robiliśmy to tylko dlatego, że  przeczytaliśmy na jakiś temat, a inni masowo to komentowali.

A może jest tak że ciągle, codziennie, drobnymi kroczkami, a czasami bardziej na rympał ktoś nam właśnie wymienia treść w umyśle, jak w pendrive.

W BlackOnion szukamy tropów, odpowiedzi na nurtujące pytania, oraz konkretnych rozwiązań dla osób indywidualnych jak i dla organizacji społecznych i biznesowych.

JT